fot. Archiwum WP
Jak powiedzieć dziecku, że ono też ma ojca?
pytanie zadane w dniu: 23.11.2010
problem zgłoszony przez: Alicja w krainie czarów
Dziecku powinno się mówić prawdę - nawet, jeżeli nie pyta, a już zwłaszcza w przypadku kiedy dotyczy samego malucha. Im szybciej zaczniemy, tym łagodniejsza będzie jego reakcja. Więcej na ten temat opowiada Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy.
Jak odzwyczaić malucha od karmienia piersią?
Czy to normalna oznaka buntu 2-latka?
Jaka dieta zamiast mleka?
Treść pytania:
Na wstępie muszę przedstawić moją sytuację. Mam 5-cio letnie dziecko - chłopca, którego biologiczny ojciec nie utrzymuje z nami kontaktu, jest cudzoziemcem. Mieszkam z rodzicami i nie posiadam partnera, który zastępuje mu ojca. Nigdy dziecku nic nie mówiłam. Nawet nie objaśniłam, że każde dziecko ma mamę i również tatę. Do tej pory czekałam, gdyż za radą pewnej Pani psycholog, skoro dziecko nie zadaje pytań to lepiej nic nie mówić. Ono będzie tłumaczyło sobie na swój sposób sytuację. Natomiast jeśli zapyta to mówić jak najmniej. Tak więc czekałam do tej pory. Jednak zdarzyła się sytuacja taka, że obecny partner odebrał dziecko z przedszkola. Jakaś dziewczynka stwierdziła, że to chyba jego tata - na co moje dziecko zanegowało słowa z duża agresją. Dlatego postanowiłam, że muszę mu coś powiedzieć i wcale nie jest chyba dobrze nic nie mówić. Jednakże nie mam pojęcia jak, żeby go nie zranić, a równocześnie nie oczernić jego biologicznego ojca (tak zalecała Pani psycholog, żeby nie mówić nic negatywnego). Nie wiem jak mam wyjaśnić nieobecność ojca. Bo nie chciał, bo nie może? Czy go kocha? Naopowiadam, że go kocha to dziecko będzie szukało kontaktu. Nadmienię, że ojciec jest Muzułmaninem i miał zaaranżowane małżeństwo, z którego nie mógł zrezygnować..."
Porady udziela Małgorzata Ohme, psycholog dziecięcy:
Droga Pani Mamo,
Sama czuje Pani, że milczenie już nie wystarcza. Z dzieckiem koniecznie trzeba porozmawiać na temat Taty. Jego gwałtowna reakcja świadczy o tym, że ten temat wzbudza w nim wiele emocji. Poza tym, w Pani życiu pojawił się partner, który może być obiektem identyfikacji z ojcem dla chłopca. Wiek przedszkolny, w którym chłopiec się znajduje generuje też sporo pytań, dotyczących rodziny, bo to jest ważny obszar życia dla maluchów. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jak dziecko nie pyta, to nie trzeba nic mówić, bo samo sobie w swojej główce poukłada. Tym samym pozbawia się Pani wpływu, jak to sobie poukłada, co pomyśli, co będzie czuło...
Najlepiej dostosować taką rozmowę do poziomu jego rozwoju, podobnie jak radzi Pani inna mama - warto podeprzeć się literaturą, bajką, w której występuje rodzina. Jest taki odcinek Elmo pt. Rodzina", w którym ten śmieszny stworek dokładnie tłumaczy, kim jest mama, tata itd. Podobnych przykładów znajdzie Pani tysiące. Zapewne synek zacznie pytać, jak już się Pani domyśla. Warto powiedzieć, że czasami tak jest, że rodzice nie mieszkają razem, ale że chłopiec urodził się z ich miłości, że się kochali, ale nie mogli żyć razem. Można powiedzieć mu, że tata żyje bardzo daleko i nie może do niego przyjechać. Zapewne bardziej wnikliwe pytania pojawią się za kilka lat i wtedy będzie Pani musiała powiedzieć chłopcu prawdę. Nie ma sensu teraz dokładniej mu tłumaczyć, bo i tak nie zrozumie.
Pozdrawiam serdecznie,
Małgosia Ohme
Masz problem i nie możesz go rozwiązać?
zadaj pytanie specjaliście
Przeczytaj również:
Lepsza mama czy kumpela?
Transseksualizm dziecka
źródło porady: Kobiecyporadnik.pl

dzieci.pl
kobieta.wp.pl
kuchnia.wp.pl



