Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik katalog poradpsychika i emocje
Warto wiedzieć
zwiń szukanie zaawansowane
Co zrobić?
problem do rozwiązania

Co zrobić?

pytanie zadane w dniu: 13.02.2011
problem zgłoszony przez: Ona, 31 lat

Alkoholizm jest chorobą wywierająca ogromny wpływ na życie emocjonalne najbliższej rodziny. Najbardziej narażonymi stają się: mąż, żona, matka, ojciec, rodzeństwo lub dzieci.


Treść pytania:

"Mam problem, który nie daje mi spokoju. Jestem mężatką od 10 lat, mam dwójkę dzieci. Z mężem nie układa mi się najlepiej, tym bardziej, że mąż coraz częściej zagląda do kieliszka. Pije sam, wieczorami, kilka drinków, czasem nawet pół litra wódki potrafi sam wypić. Często się kłócimy, głównie o alkohol i pieniądze. Mąż lubi mieć, a nie być. Jest osobą zamkniętą w sobie, nigdy nie umiał ze mną rozmawiać. Ja potrzebuję rozmowy, wsparcia, okazywania uczuć, gdzie u nas raczej tego nie było. Prowadzenie domu spoczywa na mnie, on długo pracuje, ale nawet jak ma wolny dzień to robi wszystko inne, żeby tylko mi nie pomagać. Wiele razy przez niego płakałam. W opiece nad dziećmi prawie zawsze musiałam liczyć tylko na siebie. Czasem się zastanawiam czy ja go kiedykolwiek kochałam. Tkwię w tym małżeństwie chyba bardziej z przyzwyczajenia. Mamy dom, ale i wspólny kredyt i to nas wiąże. Nie czuję się szczęśliwa. Mąż się o mnie nie martwi, nie wspiera, kiedy tego potrzebuję, ważniejszy jest program w telewizji. Poznałam kogoś, komu również nie układa się w małżeństwie i nigdy nie układało. Oboje twierdzimy, że to, co nas łączy, to jest prawdziwe. Rozumiemy się bez słów, kochamy, wspieramy, wiemy o sobie już chyba wszystko. Mamy podobne podejście do życia, do rodziny i w ogóle. Oboje czujemy, że to że się spotkaliśmy to nie przypadek tylko przeznaczenie. Potrafimy godzinami ze sobą rozmawiać i nigdy nie mamy dość. Wydaje mi się, że z tym człowiekiem byłabym szczęśliwa - ja i moje dzieci. On jest w stanie poświęcić wszystko byleby być ze mną i czeka tylko na mój krok. Jestem w ogromnej rozterce - czy zaryzykować i być z człowiekiem, którego kocham (nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego do innego mężczyzny) czy być rozsądna - nadal być z mężem, do którego nic nie czuję, tylko ze względu na dzieci, dom i kredyt? Ale czy to jest najważniejsze? Czy jeśli byśmy byli spełnieni w naszych małżeństwach, szukalibyśmy miłości gdzie indziej?"

Piotr Antoniak Porady udziela Piotr Antoniak, psycholog:

Witam!

Nie odważę się udzielać odpowiedzi na Pani pytania zawarte pod koniec Pani listu. Raczej chciałbym się odnieść do opisanej przez Panią sytuacji. Po pierwsze pisze Pani o tym, że nie jest szczęśliwa w swoim małżeństwie i poznała Pani innego mężczyznę, przez którego czuje się Pani kochana i rozumiana. Nie ma jednak pewności czy czując się tak źle traktowana w małżeństwie, w jakimś stopniu idealizuje Pani wizję kolejnego związku. Proszę mnie dobrze zrozumieć - decyzja należy wyłącznie do Pani. Jeśli podejmie ją Pani teraz, to zapadnie ona przy poważnych (opisanych przez Panią) wątpliwościach. Mam jednak dla Pani propozycję do rozważenia.

Spędzenie dłuższego czasu z osobą nadużywającą alkoholu powoduje specyficzny bagaż doświadczeń. Miedzy innymi to, co przeżyła Pani i nadal przeżywa w związku z mężem może rzutować na Pani relacje z innymi osobami. Bagaż, o którym wspominam, od dawna nazwany jest współuzależnieniem. Szczęśliwie, od wielu już lat na terenie naszego kraju można znaleźć specjalistyczne miejsca, gdzie oferowany jest program terapeutyczny dla osób zmagających się z piciem bliskiej osoby. Proszę rozważyć zgłoszenie się do takiego miejsca. Miejsca specjalistyczne, o których wspominam to placówki pod nazwą Poradnia Leczenia Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia. Działają one w ramach NFZ i nie obowiązuje w nich rejonizacja. Może więc Pani wybrać sobie takie miejsce. Na początku byłoby to indywidualne spotkanie, po którym podejmie Pani decyzję czy chce Pani uczestniczyć w całym programie. Korzyścią z udziału w terapii jest większa świadomość tego, jak lata spędzone z mężem wpływają na sposób Pani myślenia, przeżywania emocji i zachowanie. Wierzę, że zyska Pani ważny kapitał pozwalający na decyzję czy zostać w małżeństwie, czy je zakończyć.

Pozdrawiam,
Piotr Antoniak

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?

zadaj pytanie specjaliście

Przeczytaj również:

Alkohol nie służy małżeństwom

Czy to niebezpieczne?

Problem ze związkiem

zdjęcie

źródło porady: Kobiecyporadnik.pl


tak czy uważasz, że to dobra porada?

1 osoba uważa, że to dobra porada

Zamieszczane w Serwisie przez Użytkowników i ekspertów porady mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego lekarza w wyniku bezpośredniego badania. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść tych porad oraz za jakiekolwiek szkody Użytkownika powstałe na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez Użytkownika do treści porady.

wybierz kategorię

Depresja, lęki, nerwica to zaburzenia, z którymi boryka się wiele kobiet. Nie jesteś skazana tylko na siebie. Poszukaj osób, które czują podobnie. Wsparcia udzielą wam kompetentni i doświadczeni psychoterapeuci, psycholodzy i psychiatrzy.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?


regulamin serwisu