Kobiecy poradnik
Reportaże W łóżku z mężatką Kobiecy poradnik katalog poradzdrowie i wychowanie dziecka
zwiń szukanie zaawansowane
Moja Mama
problem do rozwiązania

Moja Mama

pytanie zadane w dniu: 26.05.2011
problem zgłoszony przez: Dorota Szalewska, 21 lat

Jeżeli matka nie pozwala dorosłej córce na samodzielne życie, krytykuje jej każdą decyzję i natrętnie wtrąca się we wszytko, w co nie powinna, nic nie stoi na przeszkodzie, by zerwać z nią kontakt. Porady udziela Anna Czupryniak, pedagog z Centrum Wsparcia Psychologiczno - Pedagogicznego Agape.


Treść pytania:

"W wieku 20 lat urodziłam córeczkę - Monikę, moja mama była wściekła. Mówiła, że nie jestem gotowa, itp. ale ja ją bardzo kocham, kochałam i będę kochać, a ona mówiła o pracy, moich studiach i takie rzeczy. Mój narzeczony - Paweł, ma też roczną córkę Magdę (jego była partnerka zmarła w tragicznych okolicznościach po porodzie) są nawet z tego samego miesiąca. Teraz mamy piękne mieszkanie, Paweł dobrze płatną pracę, a ja studiuję, mamy dużo pieniędzy ze spadku mojej prababki, jest z czego żyć (a nawet za dużo). Jest jak z bajki. Planujemy ślub i dalsze życie. Rzecz w tym, że ponownie zaszłam w ciążę (bliźnięta). Mamy imiona i takie tam, ale moja matka krytykuje wszystko co robię. A najbardziej boli mnie to, że ona, która zawsze była przeciwna aborcji, mnie do niej namawia! Kocham moje dzieci - Monikę, Madzię też, choć nie jest moją biologiczną córką i dzieci nienarodzone również. A ta wyskakuje mi z aborcją i oddaniem moich skarbów! Jedyne szczęście! Moja nowa rodzina, a ta wysyła mi strony internetowe np. z tanimi aborcjami i pocztą adresy dobrych rodzin zastępczych! Ostatnio nawet przyprowadziła obcych ludzi do naszego mieszkania, by zapoznać się z dziećmi! Mam jej kompletnie dość. Kocham moje roczne, niedługo, córki i niemowlęta, z którymi jestem w 35 tyg. ciąży! Próbowałam z nią rozmawiać wiele razy, ale ta nadal swoje. Co mogę zrobić z matką? Zniszczyła mi całe dzieciństwo (wiele przykrości, kłótni w domu, obrywanie pasem, bicie) a teraz moje cudowne wręcz idealne, bezproblemowe życie również mi niszczy, wykańcza mnie też psychicznie, jej wrogość do mojego narzeczonego, Magdy i Moniki oraz do tych nienarodzonych. W kółko tylko powtarza: "Gdybyś nie urodziła tego bachora...", "Gdybyś idiotko nie zaszła znów w ciąże...", "Gdyby Paweł nie był Twoim narzeczonym...", "Gdybyś nie przygarniała tej nieudolnej Madzi"...
Gdy słyszę to z jej ust, chce mi się płakać. Co robić w tej sytuacji?"

Anna Czupryniak-Fabiniak Porady udziela Anna Czupryniak-Fabiniak, pedagog:

Droga Doroto,

Z opisu Twojej sytuacji wynika, że Twoja mama z jakichś względów nie pochwala i nie akceptuje Twoich życiowych wyborów. Jak każdy z nas, tak i Twoja matka, ma prawo do swojej opinii. Jednak zważywszy na fakt, że jej opinie zamieniają się w krzywdzące Ciebie i Twoją rodzinę zachowania, jest to już sygnał, że stałaś się ofiarą swej matki. Jej działanie, które ma wzbudzić w Tobie poczucie winy, wątpliwości, co do podejmowanych wyborów, chwiejność emocjonalną oraz uczucie, że przestajesz radzić sobie ze swoim życiem, mają znamiona przemocy psychicznej. Dodatkowo, wspominasz o wyzwiskach kierowanych pod Twoim adresem, a także pod adresem Twojej rodziny. Takie relacje z matką z pewnością nie należą do zdrowych relacji i swoją toksycznością mogą przenieść się na kolejne pokolenie. Silnie zaburzają proces komunikacji w rodzinie, niszczą Wasze więzi rodzinne, podkopują Twój autorytet oraz wpływają na Twoją samoakceptację. Ograniczająca Cię, poniżająca i dominująca matka z pewnością ma negatywny wpływ na Twoje życie. Dlatego warto podjąć kilka ważnych kroków, zanim będzie za późno.

Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie toksyczności tej relacji. Możesz spróbować porozmawiać z mamą i przedstawić jej jasne stanowisko w tej sprawie. Powiedz swojej matce, że nie podobają Ci się jej metody postępowania. Powiedz także, że jako dorosła osoba zamierzasz sama podejmować swoje życiowe decyzje, a jeżeli będziesz potrzebowała rady matki, to o nią poprosisz. Tym samym pokażesz swojej matce, że umiesz stawiać granice. Umiejętność stawiania granic to drugi bardzo ważny krok, przy którym musisz uzbroić się w odporność psychiczną, ponieważ zapewne Twoja matka będzie bronić swojego stanowiska. Pamiętaj, że ona nie rozumie, że jest problem z Waszymi relacjami, raczej będzie starała się uświadomić Ci, że to Ty masz problem. Prawdopodobnie będzie także próbowała złamać Twoją odporność szantażem emocjonalnym lub inną reakcją emocjonalną, np.: krzykiem. Postaraj się ją zrozumieć. Być może jest jakaś przyczyna jej postępowania, o której nie wiesz? Często takie zachowania matek mają podłoże w ich osobistym życiu. Zrozumienie mechanizmu działania matki, pomoże Ci panować nad emocjami. Bywa i tak, że pomimo starań nie da się samemu uzdrowić toksycznej relacji. Wówczas warto iść do terapeuty i na pewien czas ograniczyć kontakty z matką do niezbędnego minimum, np: telefon raz tydzień, wizyty raz w miesiącu.

Pozdrawiam,
Anna Czupryniak

Życzę powodzenia,
Anna Czupryniak

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?

zadaj pytanie specjaliście

Przeczytaj również:

Wróżby z dnia narodzin

Oczernianie ojca w oczach dziecka

Problem z nocnikiem

zdjęcie
Porady udzieliła Anna Czupryniak, pedagog z Centrum Wsparcia Psychologiczno-Pedagogicznego "Agape"

źródło porady: Kobiecyporadnik.pl


tak czy uważasz, że to dobra porada?

1 osoba uważa, że to dobra porada

Zamieszczane w Serwisie przez Użytkowników i ekspertów porady mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego lekarza w wyniku bezpośredniego badania. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść tych porad oraz za jakiekolwiek szkody Użytkownika powstałe na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez Użytkownika do treści porady.

Polecamy informacje z serwisów


wybierz kategorię

To dział, w którym pediatrzy i psycholodzy dziecięcy rozwiązują problemy rodziców i pomagają im uporać się z kolką, alergią i wieloma innymi dolegliwościami dziecięcymi.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?