Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik katalog poradzdrowie i wychowanie dziecka
Warto wiedzieć
zwiń szukanie zaawansowane
Histerie i płacz u 5-latka
problem do rozwiązania

Histerie i płacz u 5-latka

pytanie zadane w dniu: 06.07.2011
problem zgłoszony przez: agi 345, 35 lat

Kiedy kontakt z małym dzieckiem staje się utrudniony - ciągle płacze i wydaje się być zastraszone, należy zainteresować się tym, co w rzeczywistości dzieje się w jego najbliższym otoczeniu. Porady udziela Anna Czupryniak, pedagog z Centrum Wsparcia Psychologiczno - Pedagogicznego Agape.


Treść pytania:

"Witam.

Mój 5-letni synek bardzo często się denerwuje, gdy coś nie jest po jego myśli - wpada w złość. Potrafi nawet uderzyć. Na wszystkie moje prośby i polecenia odpowiada "zaraz" i bardzo trudno jest go namówić nawet na wspólne sprzątanie pokoju czy zabawek. Nie lubi, jak ktoś go dotyka, zaraz odpycha tę osobę - nawet gdy ją zna. Za to do mnie i do męża się często przytula i nas całuje. Bardzo szybko zmienia mu się humor - jest wesoły, a za chwilę wybucha płaczem z niewiadomego powodu. Nie chce też podać powodu płaczu. Nie krzyczę na synka - zawsze tylko podnoszę głos. Unikamy też z mężem kar fizycznych, synek dostaje zakazy na oglądanie bajek, itp. Nie wiem, czy powinnam się zgłosić do psychologa dziecięcego - gdyż problem narasta praktycznie z każdym dniem. Nawet pani na poczcie zauważyła, że syn często ma zły humor i się nie uśmiecha. Czasami wydaje mi się, że synek nie umie rozładować negatywnej energii - ostatnio z nim na ten temat rozmawiałam i zaproponowałam, że jak jest zły to ma drzeć gazety lub walić pięścią o tapczan, ale jak na razie żadnej z tych metod nie wcielił w życie. Martwię się tym wszystkim, bo chciałabym mieć wesołego, szczęśliwego synka, i żal mi patrzeć jak się złości i płacze. Dodam, że mały jest bardzo skryty i bardzo niechętnie mówi o tym, co czuje, co myśli.

Pozdrawiam i czekam na odpowiedź."

Anna Czupryniak-Fabiniak Porady udziela Anna Czupryniak-Fabiniak, pedagog:

Witam,

Opisujesz zachowanie synka, które niepokoi. Chociaż nie można jednoznacznie, na podstawie Twojego opisu stwierdzić, jaki jest powód takich wybuchów emocji u Twojego dziecka. Nie wiem, jak długo trwają takie zachowania? Kiedy się zaczęły? Czy domyślasz się, co mogło wpłynąć na takie zachowanie synka lub kto? Czy w ciągu ostatniego miesiąca wydarzyło się coś niepokojącego w jego życiu, albo przeżył jakieś nowe doświadczenie? Pytań można jeszcze mnożyć. Pamiętaj jednak, że każde zachowanie dziecięce ma sens i że dziecięce emocje podsycamy także my, dorośli. Podstawowym problemem Twojego dziecka, wynikającym z opisu, jest nieumiejętność radzenia sobie z emocjami - właśnie. Pięciolatki, choć wydawać by się mogło, posiadły już zdolności przystosowawcze i nabyły pewne umiejętności komunikacyjne, które stwarzają im wiele możliwości swobodnej eksploracji świata oraz wyrażania uczuć, zwykle prezentują egocentryczną postawę. To znaczy, że nie potrafią jeszcze należycie korzystać ze swoich umiejętności, są niecierpliwe w swoich dążeniach, niechętne zasadom, które im nie odpowiadają, łatwo wpadają w skrajne emocje, nie przyjmują też ze spokojem przegranej w jakiejś sprawie. Taka butna postawa dostarcza im nieprzychylności otoczenia, a im samym dostarcza ogromny ładunek napięcia emocjonalnego, które musi znaleźć swoje ujście.

Dzieci mają prawo wyrażać złość tak samo, jak radość. Dziecięce powody wybuchów złości są z dorosłego punktu widzenia nieadekwatne do siły tego wybuchu. Jednak złość, jako emocja wrodzona, towarzyszy wszystkim ludziom bez względu na wiek i lepiej jest ją wyrażać, niż tłumić. Proponowałabym, abyście nie tracili do synka cierpliwości. Spróbujcie się też przyjrzeć Waszym negatywnym emocjom, w jaki sposób Wy sobie z nimi radzicie? Dzieci lubią, niczym lustro, odbijać zachowania dorosłych. Żebyście byli dla synka wiarygodni w przyswojeniu mu, jak konstruktywnie poradzić sobie ze złością, musicie nauczyć się tego sami. Jeżeli te zachowania będą się nasilać, a przy tym dojdą do tego kłopoty ze snem, zaburzenia łaknienia i dolegliwości cielesne, to owszem - warto udać się do terapeuty.

Pozdrawiam,
Anna Czupryniak

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?

zadaj pytanie specjaliście

Przeczytaj również:

Wakacje - bezpieczne dziecko

Problemy z czterolatkiem

Nudności w ciąży

zdjęcie
Porady udzieliła Anna Czupryniak, pedagog z Centrum Wsparcia Psychologiczno-Pedagogicznego "Agape"

źródło porady: Kobiecyporadnik.pl


tak czy uważasz, że to dobra porada?

1 osoba uważa, że to dobra porada

Zamieszczane w Serwisie przez Użytkowników i ekspertów porady mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego lekarza w wyniku bezpośredniego badania. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść tych porad oraz za jakiekolwiek szkody Użytkownika powstałe na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez Użytkownika do treści porady.

wybierz kategorię

To dział, w którym pediatrzy i psycholodzy dziecięcy rozwiązują problemy rodziców i pomagają im uporać się z kolką, alergią i wieloma innymi dolegliwościami dziecięcymi.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?


regulamin serwisu