
Jak zaufać w nowym związku?
pytanie zadane w dniu: 09.01.2012
problem zgłoszony przez: weronka1123, 37 lat
Jak zaznacza Barbara Ronowicz, psycholog kliniczny - zdrada partnera często pozostawia trwały ślad w psychice. Nie oznacza to jednak, że nie można się już później z nikim związać i nikomu zaufać...
Treść pytania:
Jestem rozwódką od 3 lat, mąż zostawił mnie dla innej kobiety, ponieważ (mając trójkę małych dzieci) nie dawałam rady spełniać obowiązków małżeńskich tak często, jak on chciał. Przez te trzy lata ciągle żyłam nadzieją, że wróci do mnie, tym bardziej, że wiedziałam, iż nie zawsze układa mu się z nią dobrze, wtedy liczyłam na jego powrót (był taki okres, kiedy chciał wrócić, jednak po miesiącu powrotu odszedł do niej). To były lata szarpaniny emocjonalnej i ciągłego odtrącania mnie. Mój problem polega na tym, że poznałam kogoś, ale nie jestem w stanie otworzyć się, być przy nim sobą, zaufać, ponieważ boję się, że też w końcu zostanę sama, a ponadto moja samoocena, przez te negatywne doświadczenia i emocje, jest bardzo niska i obawiam się, że ten mężczyzna odtrąci mnie, gdy mnie pozna, bo uzna, że nie jestem interesująca. Mam 37 lat, a czuję się jak nastolatka, jak z tego wybrnąć?"
Porady udziela Barbara Ronowicz, psycholog:
Z tego, co Pani pisze, to doświadczenie porzucenia przez męża oraz emocje, jakie się z tym wiązały, zmieniły Pani postrzeganie relacji między ludzkich, a zwłaszcza bliskich związków. Jest to jak najbardziej zrozumiałe. Tego typu doświadczenia często pozostawiają trwały ślad w psychice. Nie oznacza to jednak, że nie można już później z nikim się związać i nikomu zaufać. Pisze Pani, że poznała Pani kogoś, jednak brak Pani otwartości, zaufania i bycia sobą sprawia, że tak naprawdę trudno być Pani blisko tej drugiej osoby. Rozumiem, że skoro napisała to Pani tutaj, to ma w sobie Pani pewną gotowość, żeby z tymi trudnościami się zmierzyć. Jeśli tak, to uważam, że warto skorzystać w tym momencie z psychoterapii. Chodzi o to, żeby spróbowała Pani w pewien sposób przepracować w sobie te wszystkie wydarzenia, które tak na Panią wpłynęły. Jeśli przyjrzy się Pani bliżej swoim emocjom, obawom, ale także pragnieniom, to jest szansa, że będzie Pani miała szansę na udany związek, czego też szczerze Pani życzę.
Pozdrawiam,
Barbara Ronowicz
Masz problem i nie możesz go rozwiązać?
zadaj pytanie specjaliście
Przeczytaj również:
Nastolatki już nie chcą uprawiać seksu
Internet a odmóżdżenie
Nie umiem sobie radzić z konfliktami z ludźmi
źródło porady: Kobiecyporadnik.pl

dzieci.pl
kobieta.wp.pl
kuchnia.wp.pl



