Kobiecy poradnik
Reportaże W łóżku z mężatką Kobiecy poradnik katalog poradpsychika i emocje
zwiń szukanie zaawansowane
Czy nauczycielka nie ma prawa być atrakcyjna?
problem do rozwiązania

Czy nauczycielka nie ma prawa być atrakcyjna?

pytanie zadane w dniu: 27.09.2010
problem zgłoszony przez: Esti

Przyjęło się, że nauczycielka powinna wyglądać tak, by uczniowie nie zwracali uwagi na jej wizerunek, tylko na to, co mówi. Jednak, jeżeli kobieta jest młoda i atrakcyjna, lubi modę i chce mieć styl, to powinna zapomnieć o emanowaniu tym wszystkim w szkole? Odpowiada Kinga Kocjan, psychoterapeuta.


Treść pytania:

"Witam Panią.

Mam 26 lat i jestem nauczycielką języka angielskiego. Lubię o siebie dbać, jestem dość zgrabna i ubóstwiam modę. Pracuję w szkole, w liceum. Ostatnio zauważyłam, że na zajęcia do mnie, w przeciwieństwie do innych lekcji, stawia się (prawie zawsze) cała klasa (przynajmniej część męska). Jednak mimo tego, znalazłam się na dywaniku u Pani Dyrektor, która zagroziła, że jeżeli nie zmienię swojego stylu, to wyrzuci mnie z pracy! Zaznaczam, że nie ubieram się wyzywająco, tylko z klasą. Modnie. Czy naprawdę nauczycielka musi chodzić w długiej, plisowanej spódnicy i z bluzką z żabotem? Jak powinnam w tej sytuacji zareagować? Pomocy! "

Kinga Kocjan Porady udziela Kinga Kocjan, psychoterapeuta:

Witam,

Jak w każdym zawodzie, szczególnie związanym z pracą z ludźmi, obowiązuje coś takiego jak dress code czyli pewien kanon ubioru. Pani, ze względu na pedagogiczny charakter pracy, jest tym bardziej zobligowana do odpowiedniego i stosownego stroju. Wiadomo, że pracując z dziećmi czy też młodzieżą, nie możemy sobie pozwolić na ubiór odkrywający ciało, zbyt wyzywając lub mocno ekstrawagancki, a to z prostej przyczyny, że rozprasza on uwagę uczniów i obniża zainteresowanie przedmiotem.

Specjaliści od wizerunku uważają, że zawód nauczyciela nie wymaga respektowania bardzo sztywnych zasad, a tym bardziej, że jest coś złego w tym, że można podążać za najnowszymi trendami mody. Zwracają natomiast uwagę, aby ubiorem wzbudzać zaufanie, podkreślać autorytet i nie budować dystansu.

Trzeba pamiętać, że w Pani pracy każdego dnia staje Pani przed małym teatrem, który bacznie ocenia, a jak wiemy z komunikacji niewerbalnej - strój też jest bardzo ważny w ocenie. Już na pierwszy rzut oka, patrząc na inną osobę, po ubiorze możemy powiedzieć kilka słów. Ludzie z natury wolą rzeczy piękne, a brzydota i staroświeckość nas z reguły odpycha. Niemniej, wracając do Pani przypadku, warto zauważyć, że jest Pani młodą osobą, jak sama pisze - zgrabną i w dodatku modnie ubraną, a wszystkie te cechy są najczęstszym powodem zazdrości u innych kobiet.

Wypadało by się zastanowić, co najbardziej nie podoba się Pani dyrektor- czy to w jaki sposób się Pani ubiera czy to, że jest to postrzegane jako atrakcyjne przez sporą rzeszę osób. Pisze Pani, że dyrektorka zagroziła, że straci Pani posadę jeśli nie zmieni swojego stylu ubierania. Teraz, można by było zadać pytanie: czy ma być Pani oceniana na podstawie stroju lub wyglądu czy też na podstawie wiedzy i wartości jakie Pani wyznaje?

W wielu szkołach można spotkać się z nauczycielami, którzy mają kolczyki w nosie czy brwi, tatuaże lub długie włosy i ubierają się w skórzane spodnie i nikt nie ma do nich pretensji - ani ciało pedagogiczne, ani rodzice. Można zapytać dlaczego? A to dlatego, że każdy z nas ma prawo do wolności, a w profesji nauczyciela, oprócz stroju, ważna jest wiedza, którą przekazują i wartości jakimi się kierują.

Pyta Pani jak powinna reagować na zwracanie uwagi przez dyrektorkę. Ważne jest to czy ktoś jeszcze, oprócz wspomnianej dyrektorki, zwraca Pani uwagę, szczególnie reszta kadry czy też rodzice. Proszę pamiętać, że groźby utracenia przez Panią posady, tylko ze względu na modny sposób ubierania - bez rażących innych uchybień, są niezgodne z prawem oraz świadczą o jawnym wykorzystaniu władzy.

Proszę się zastanowić, jak może się Pani przygotować do rozmowy z dyrektorką w przyszłości i jakich konstruktywnych argumentów może Pani użyć tak, by nie mogła Pani nic zarzucić. Proszę też pamiętać, że ma Pani prawo do własnego stylu i nikt nie powinien decydować jak ma Pani się ubierać, jeśli tylko mieści się to w ramach smaku i taktu.

Pozdrawiam,
Kinga Kocjan

Masz problem i nie możesz go rozwiązać?

zadaj pytanie specjaliście

Przeczytaj również:

Nastolatki już nie chcą uprawiać seksu

Internet a odmóżdżenie

Nie umiem sobie radzić z konfliktami z ludźmi

źródło porady: Kobiecyporadnik.pl


tak czy uważasz, że to dobra porada?

5 osób uważa, że to dobra porada

Zamieszczane w Serwisie przez Użytkowników i ekspertów porady mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego lekarza w wyniku bezpośredniego badania. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść tych porad oraz za jakiekolwiek szkody Użytkownika powstałe na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez Użytkownika do treści porady.

Polecamy informacje z serwisów


wybierz kategorię

Depresja, lęki, nerwica to zaburzenia, z którymi boryka się wiele kobiet. Nie jesteś skazana tylko na siebie. Poszukaj osób, które czują podobnie. Wsparcia udzielą wam kompetentni i doświadczeni psychoterapeuci, psycholodzy i psychiatrzy.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?