Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik katalog poradpsychika i emocje
Warto wiedzieć
zwiń szukanie zaawansowane
Jak trzymać nerwy na wodzy?fot. Thinkstockphotos
problem do rozwiązania

Jak trzymać nerwy na wodzy?

pytanie zadane w dniu: 30.11.2012
problem zgłoszony przez: Ania 009

Jak nauczyć się spokojnie rozmawiać z teściami i z mężem?


Treść pytania:

"Mam kilka problemów. Pierwszym są nerwy. Zdarza się, że krzyknę na córkę, a gdy się zastanowię nad tym, to wiem, że mogłam podejść do tego spokojniej. Staram się opanowywać. Jeżeli chodzi o córkę, to często mi się udaje. Gdy kłócę się z narzeczonym, to nie panuję nad sobą, krzyczę, wyzywam go, klnę, a później płaczę.

Mieszkamy z jego rodzicami. Przez to mam problem z dobrym wychowaniem córki. Często się wtrącają lub pozwalają małej na dużo, a ja niestety nie potrafię im powiedzieć, że mi się to nie podoba. Gdy bardzo przesadzą, to wpadam w nerwy, mówię, że to już przesada i wychodzę do innego pomieszczenia. Dość często zabieram ze sobą córkę.

Nie potrafię z nimi porozmawiać. Po prostu mi głupio, ponieważ jestem u nich. Najchętniej bym się wyprowadziła, tym bardziej, że jestem z wszystkim sama. Mój narzeczony pracuje, a później remontuje mieszkanie, żebyśmy się wyprowadzili. Wiem, że robi to dla nas, ale to odbija się na naszym związku i na jego relacjach z dzieckiem. Często gdy wraca do domu, to jest późno, ja usypiam córkę, a on zje, wykąpie się i też usypia. Coraz częściej zdarza się że gdy chcę z nim porozmawiać, on nie ma na to siły albo mnie nie rozumie.

Gdy próbujemy porozmawiać, to się kłócimy. Twierdzi, że mam paranoję. Mam już dość. Zresztą nie czuję się dobrze sama z jego rodzicami w ich mieszkaniu. Ostatnio cały czas płaczę i nie mam siły... Moim problemem jest również wstydliwość. Gdy tylko ktoś chce ze mną porozmawiać lub ktoś chwilę na mnie patrzy, jestem cała czerwona i czuję się bardzo zdenerwowana.

Chciałabym uwierzyć w siebie. Często czuję się niepotrzebna i beznadziejna. Moi rodzice również są nerwowi, więc może dlatego i ja mam z tym problem. Zastanawiam się nad wizytą u psychologa, ale nie wiem, czy potrafiłabym otworzyć się przed kimś. Łatwiej napisać, niż to opowiedzieć."

Alicja Grzesiak Porady udziela Alicja Grzesiak, specjalista kryzysu psychologicznego:

Witam,
Pisze Pani o nieumiejętności rozmowy z teściami. To chyba najważniejsza kwestia, bo wpływa na relacje Pani i córki oraz Pani i Partnera. To razem buduje rodzinę, więzi – lub nie buduje, a niszczy.

Nie da się zmienić innych ludzi, natomiast możemy zmienić siebie, a wtedy zmienia się świat wokół. Może więc Pani pracować nad sobą i swoimi umiejętnościami w komunikacji oraz asertywnością. Na szczęście można się tego nauczyć. Z Pani listu wynika, że z teściami można rozmawiać, że nie są do Pani źle ustosunkowani. Prawdopodobnie także im źle w tej relacji i nie wiedzą, co mogą zrobić, aby ją naprawić.

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z krótkiego kursu asertywności, może warto poszukać w Pani miejscu zamieszkania lub nawet gdzieś dalej i dojechać (często są w soboty lub niedziele). Wizyta u psychologa jest także dobrym wyjściem, proszę się nie martwić o „otworzenie się”, wystarczy sama decyzja o wizycie, ona tez dużo znaczy, o resztę zadba fachowiec.

Ma Pani rację, że powinna być ustanowiona granica we wzajemnych kontaktach, szczególnie gdy dotyczy to dziecka. Dziadkowie z natury pozwalają na więcej, a ile będzie tego więcej zależy także od Pani. Gdy nie ustali Pani granic, oni nie wiedzą, co Pani uznaje za dobre, a co za złe. Wyjście z pokoju i zabranie córki nie jest w stanie im na to odpowiedzieć, bo to nie rozmowa, tylko komunikat „jestem zła”.

Agresja w kontaktach z partnerem także niczego nie rozwiązuje. Proszę przygotować się do rozmowy z nim we własnej głowie, widzieć siebie jak SPOKOJNIE mówi Pani o swoich uczuciach, po to, aby ZNALEŹĆ ROZWIĄZANIE, a nie pokazać własną frustrację. Takie ćwiczenie uspokaja i nastraja do otwartej rozmowy, a nie wpadania w spiralę złości i gniewu. Gdy nauczy się Pani komunikować w sposób otwarty, skierowany na wyjście z problemu, wstydliwość może po porostu zniknąć.

Powodzenia

źródło porady: Kobiecyporadnik.pl


tak czy uważasz, że to dobra porada?

20 osób uważa, że to dobra porada

Zamieszczane w Serwisie przez Użytkowników i ekspertów porady mają charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą zastąpić porady udzielanej przez odpowiedniego lekarza w wyniku bezpośredniego badania. Wirtualna Polska S.A. nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść tych porad oraz za jakiekolwiek szkody Użytkownika powstałe na skutek lub w związku z zastosowaniem się przez Użytkownika do treści porady.

wybierz kategorię

Depresja, lęki, nerwica to zaburzenia, z którymi boryka się wiele kobiet. Nie jesteś skazana tylko na siebie. Poszukaj osób, które czują podobnie. Wsparcia udzielą wam kompetentni i doświadczeni psychoterapeuci, psycholodzy i psychiatrzy.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?


regulamin serwisu