Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik nasze tematy
Warto wiedzieć
Zabójczy stres 123RF

Zabójczy stres

Kluczem do walki ze skutkami długotrwałego stresu jest zmiana reakcji na tzw. stresory. Problem polega na tym, że wyobrażając sobie, np. utratę pracy, nasz mózg reaguje dokładnie tak samo, jak gdyby naprawdę miało to miejsce. A wielu ludzi ma tendencję do nieustannego tworzenia czarnych scenariuszy, czego rezultatem jest permanentne pozostawanie w stresie.

Zmiany są jedyną rzeczą, jakiej możemy być pewni. Jeśli nauczymy się postrzegać je jako integralną część życia, a nie zagrożenie, będziemy o wiele lepiej przygotowani do skutecznego radzenia sobie ze stresem - Jon Kabatt Zinn, "Życie. Piękna katastrofa".

Jon Kabatt Zinn, współtwórca skutecznej metody radzenia sobie ze stresem opartej na nauce uważności twierdzi, że pierwszym krokiem do przerwania łańcucha chronicznego stresu, w jakim żyjemy, jest po prostu zauważanie, kiedy doświadczamy tego stanu. Zespół Zinna badał tę metodę przez 10 lat w klinice medycznej przy Uniwersytecie Michigan na 4 tysiącach ochotników i doszedł do istotnego wniosku. Stres jest naturalną i podstawową reakcją żywego organizmu na dochodzące do nas bodźce. Reakcja na stres, jakkolwiek przykra w doświadczeniu, służy przystosowaniu naszego organizmu do stojących przed nim wyzwań. Nie da się jej wyeliminować, bo po prostu jest potrzebna.

Stres wywołać może równie dobrze wypadek samochodowy, którego doświadczymy, jak i myśl o tym, że możemy być potrąceni przez samochód. Dla naszego mózgu obydwie sytuacje, fizyczne i bardzo realne zagrożenie oraz myśl o zagrożeniu, wywołują podobny ciąg reakcji fizjologicznych. To jedno z najbardziej kluczowych odkryć związanych ze stresem.

Stresory zewnętrzne, np.: utrata pracy, są obiektywnym wydarzeniem, które przytrafia się różnym osobom. Jednak reakcja stresowa każdego, kto tego doświadcza, będzie inna, ponieważ zależy od sposobu, w jaki nasza psychika zareaguje na ten „bodziec”. Na to pierwsze (np.: utratę pracy) nie mamy często wpływu, ale to drugie (naszą wewnętrzną reakcję) możemy nauczyć się modyfikować.

Atak lub ucieczka

Wbrew pozorom, w wielu sytuacjach reagujemy w życiu bardzo podobnie jak nasi przodkowie sprzed tysięcy lat. Kiedy czujemy zagrożenie, niemal od razu pojawia się odruchowa, nieświadoma reakcja: „atak lub ucieczka”. Jej wynikiem jest stan pobudzenia fizjologicznego, który charakteryzuje się ,m.in., rozszerzeniem źrenic, pobudzeniem gruczołów potowych, przyspieszeniem akcji serca, rozszerzeniem naczyń krwionośnych mięśni szkieletowych, zwężeniem naczyń krwionośnych skóry, rozszerzeniem oskrzeli (przyspieszony oddech), hamowaniem perystaltyki żołądka i jelit. Towarzyszą temu silne emocje – od przerażenia po wściekłość. Ten stan ciała i emocji określamy potocznie jako „bycie w stresie”.

Reakcja ta, często doświadczana jako nieprzyjemna, jest naszym ewolucyjnym narzędziem przetrwania gatunku. Pozwala nam na natychmiastowe uruchomienie wszystkich zasobów organizmu w obliczu zagrożenia, dzięki czemu potrafimy przekraczać własne ograniczenia. Reakcja stresowa sprawia, że nasz umysł i ciało są w pełni gotowe do działania. Organizm w stresie gwałtownie zwiększa swoją wydolność, czego wiele osób mogło doświadczyć w życiu, dokonując w momentach zagrożenia „heroicznych czynów”, np.: podniesienia dużego ciężaru, przebiegnięcia długiego dystansu, zrobienia czegoś, co wykracza poza zwykłe możliwości psychiczne i fizyczne danej osoby.

To tłumaczy, dlaczego niektóre osoby preferują działanie pod presją. Taki rodzaj stresu, który działa jak napęd, pobudza i daje siłę, sprawia, że czujemy się szczęśliwi, nazywany jest stresem pozytywnym albo eustresem. Przyjmuje się, że stres krótkotrwały ma najczęściej charakter korzystny (adaptacyjny). Niestety, o wiele częściej doświadczamy stresu, który nie jest tak pozytywnym doświadczeniem.

dodaj opinię

tak czy uważasz, że to dobra porada?

26 osób uważa, że jest to ważny temat

Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Alek [2012-10-07 08:16]

A ja zaraz po przyjściu z pracy walę 50-tkę. Tylko jedną. I szukam sobie roboty fizycznej.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~flast [2012-09-28 13:56]

Uważność to nie tyle samoświadomość, choć ta jest rzeczywiście pierwszym krokiem, co doświadczenie własnego stanu tu i teraz. Powinniśmy obserwować nasz stres jak obiekt, który jest wewnątrz nas. Smakować go tak, jak smakuje się cytrynę. Proces ten kształtuje znajomość siebie, ale jego podstawową funkcją jest rozładowywanie napięcia poprzez całkowite przyzwolenie i zanurzenie się w tymże napięciu. Ćwiczenia mindfulness to znakomita, bardzo potężna technika, ale stosunkowo wymagająca w porównaniu z klasycznymi treningami relaksacyjnymi. Warto wspomnieć o suplementach diety zwiększających odporność na stres, czyli np. ziołach z grupy tzw. adaptogenów (różeniec górski, żeńszeń w odmianach wszelakich, gotu kola etc.). Bardzo skuteczna jest suplementacja fosfatydyloseryną (fosfolipid będący naturalnym blokerem kortyzolu). Niestety, droga.

odpowiedz

wybierz kategorię

Omówimy go w zaufanym gronie - pomogą nam specjaliści i internauci, którzy mają podobne doświadczenia.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?


regulamin serwisu