fc_2.0_CC_emerycophoto
Nadrzędny atrybut kobiecości - czy musi być duży?
Biusty duże, małe, szpiczaste, okrągłe – każdy jest nieco inny, a kształtów i rozmiarów jest tak wiele, jak wiele jest kobiet. Dlaczego więc przyjęło się, że tylko duży biust to biust atrakcyjny, kobiecy, ponętny, seksowny? Dlaczego tak wiele kobiet dąży, za wszelką cenę, do takiego ideału?
Piersi są wyrazem kobiecości i płodności. Te duże sugerują, iż kobieta będzie w stanie wykarmić potomstwo. Te obfite posiadają wszystkie kobiety grające w filmach erotycznych, czy biorące udział w rozbieranych sesjach fotograficznych. Te wydatne, jędrne i okrągłe z dumą prezentuje większość gwiazd, aktorek, modelek, piosenkarek i tak dalej... Nie dziwne więc, że my, przeciętne kobiety z przeciętnym biustem, możemy nabawić się kompleksów. Kreowanie idealnego biustu w mediach powoduje, że nasze spojrzenie staje się zniekształcone. Wydaje nam się bowiem, że większość kobiet ma idealny biust, tylko nasz jest jakiś taki - "nijaki". Zaczynamy wstydzić się go, kupujemy powiększające staniki i kostiumy kąpielowe, a nawet wstydzimy się rozebrać przed własnym partnerem. Nie jedna kobieta skarży się na problemy seksualne wynikające z tego, iż boi się, że partner pomyśli „ale ona ma obwisły i skaczący biust, nie to, co Doda czy Shakira”... W rzeczywistości jednak obfity, idealnie jędrny i okrągły biust ma tylko niewielka część kobiet. Wielkość biustu nie ma również wpływu na ilość pokarmu, wydzielanego w okresie karmienia piersią.
Czy w takim razie, dla mężczyzn rozmiar biustu ma faktycznie tak wielkie znaczenie? Wielu mężczyzn, owszem, są amatorami obfitych kształtów, są jednak i tacy, którzy preferują mniejsze biusty. Zazwyczaj jednak oceniają piersi swojej partnerki jako znacznie bardziej atrakcyjne, niż jej samej się to wydaje. Biust nie jest też dla nich jedyną oznaką kobiecości i atrakcyjności partnerki i nie tylko na nim koncentrują swoją uwagę. Zanim więc zdecydujemy się na operację powiększenia piersi, spróbujmy spojrzeć obiektywnie na sytuację, porozmawiajmy ze swoim partnerem, z koleżankami. Być może okaże się, że partner uwielbia nasze piersi takimi, jakie są i nie chciałby, by zmieniły one swój rozmiar czy kształt.
Cierpieć dla urody
Wielkość biustu nie powinna być dla kobiety wyznacznikiem jej kobiecości, atrakcyjności, piękna. Tymczasem wiele kobiet, z powodu zbyt małych piersi, zamyka się w sobie, unika mężczyzn i nie daje sobie szansy na szczęśliwe i udane życie w związku. Biust staje się u nich wyznacznikiem tego, czy są wartościowymi kobietami, czy też nie. Niektóre kobiety decydują się na modną od wielu już lat operację plastyczną piersi, polegającą najczęściej na ich powiększeniu. Są gotowe znieść niewygody, ból i cierpienie związane z poważną operacją, jak i ponieść pewnego stopnia ryzyko związane z komplikacjami pooperacyjnymi, byle tylko jak najbardziej zbliżyć się do wymarzonego ideału. Pozostaje tylko pytanie, czy operacja faktycznie poprawi ich samoocenę? Jeśli tak, to trafiły w dziesiątkę. Nie ma nic złego w udoskonalaniu urody, jeśli poprawia to nasze samopoczucie. Jeśli natomiast nadal nie będziemy zadowolone z siebie, a swoją wartość uzależniać będziemy jedynie od fizycznych cech naszego ciała, to być może bardziej przydatna okazałaby się w tym temacie wizyta u psychologa niż u chirurga...
afi
Autor: Magdalena Krzak, psycholog, seksuolog oraz biegły sądowy. Członek Towarzystwa Seksuologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo- Behawioralnej. Doświadczenie kliniczne zdobyła pracując w Poradni Seksuologicznej i Patologii Współżycia w Warszawie.
Warto przeczytać:
Jak optycznie powiększyć biust?
Mały biust
Jedzenie drobiu a biust
Jak wygląda kobieta idealna?
źródło: Kobiecyporadnik.pl







