Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik nasze tematy
Warto wiedzieć
Mam męża - kocham innego www.stock.pl

Mam męża - kocham innego

Podrywy serca, romantyczne randki, pierścionek, a w końcu biała suknia i sakramentalne "tak". Jedni ślubują przed Bogiem, inni przyrzekają, że będą kochać i szanować podczas ceremonii cywilnej. Bez względu na sposób, zawsze chodzi o to samo. Decydujemy się żyć z tym jednym, jedynym aż do końca - oczywiście długo i szczęśliwie. Co jednak, gdy mamy już na palcu obrączkę, a zakochujemy się w kimś innym?

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę zdanie "mam męża kocham innego" lub pokrewne, by się przekonać, że takie sytuacje zdarzają się bardzo często.

"Od roku kocham. Tak jak nigdy dotąd. Nie kocham męża... kocham innego, jedynego, wymarzonego, cudownego. I tylko z nim chcę spędzić resztę życia. Szkoda tylko, że ta miłość jest taka trudna. Ja mam dziecko i on ma dzieci...".

"Za mąż wyszłam z miłości, lecz ona z mojej strony się chyba skończyła. Mąż jeszcze próbuje o nas walczyć, mówi, że kocha, ale dla mnie ta miłość to już nie to, co kiedyś. A poza tym, poznałam kogoś, kto mnie zauroczył...".

"Od roku mam męża, ale chyba go nie kocham. Poznałam kogoś i jest cudowny. Nie wiem co dalej. Boję się żyć tu i boję się żyć tam. Nie wiem. Chcę się obudzić i żeby wszystko było łatwe i proste".

"Mam 33 lata, męża, córkę. Byłam szczęśliwa do momentu, gdy poznałam JEGO. A przynajmniej wydawało mi się, że taka jestem. Nagle poczułam się cudownie, takie uczucie, które przytrafia się raz tylko w życiu. Zawirował cały świat. Wiedziałam, że nie będę miała odwagi odejść, a jednak brnęłam w to dalej. On jest sam, ja mam rodzinę. Nie chcę mu odbierać szansy na poznanie kogoś lepszego. Boję się, że jak się nie uda, nie będę miała gdzie się podziać, bo on mieszka na drugim końcu Polski. A co z córką? Za dużo kłopotów, on też o tym wie. Płaczę codziennie, boli mnie to, że nie mogę ot tak przy nim być, że nie mogę jeszcze raz podjąć życiowej decyzji. Tak strasznie boli ta miłość..."

Takich historii są tysiące. Wszystkie wyraźnie przeczą powszechnej opinii, że to mężczyźni bywają zmienni w uczuciach, a kobiety odchodzą, zdradzają lub zaczynają interesować się kimś innym tylko wówczas, gdy czują się opuszczone i zaniedbane. - W ostatnich latach kobiety zaczęły przejmować typowo męskie zachowania w związkach. Sądzę więc, że już najwyższy czas zweryfikować dotyczące tej sfery życia stereotypy - mówi psycholog Renata Kaczyńska-Maciejowska. Zaznacza jednak, że między kobietami, a mężczyznami nawiązującymi romans na boku są pewne różnice. - Podstawowa sprawa jest taka, że panowie nie ukrywają faktu, że nowa znajoma ich pociąga i nic więcej, tymczasem kobiety natychmiast czują się zakochane. Decyduje o tym wzorzec kulturowy, który "zmusza" kobietę do zakochania w podmiocie pożądania, bo dzięki temu nie czuje się ladacznicą - wyjaśnia psycholog.

Ona, on i... on

Oczywiście każda historia miłosna jest inna. Wszyscy znamy pewnie kogoś, kto po latach bycia z kimś, rzeczywiście zakochał się w tym/w tej trzeciej i stworzył z nowym partnerem szczęśliwy, długotrwały związek. Znamy też historie romansów, które gasły po kilku tygodniach szalonego zauroczenia, choć teoretycznie nic nie stało uczuciu na przeszkodzie. W miłości nigdy nic nie wiadomo. Pewne jest jedno - ślubna obrączka nie chroni przed zakochaniem. - Nie ma nic dziwnego w tym, że ktoś, kto ślubował z pełnym przekonaniem miłość i wierność po grób, po ślubie zauroczy się inną osobą. To się zdarza bardzo często i nie ma w tym nic zdrożnego - tłumaczy pani Renata. - Jesteśmy stale narażeni na pokusy. Wszystko zależy jednak od tego, co z tą pokusą zrobimy. Ulegniemy czy przeżyjemy niezwykły okres fascynacji i na tym cała sprawa się zakończy. I tu kolejny stereotyp. Panowie zdradzają, panie potrafią się pohamować. Czy zawsze?

dodaj opinię

tak czy uważasz, że to dobra porada?

218 osób uważa, że jest to ważny temat

Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: +2 [2]
~FACET [2011-04-16 23:08]

KAŻDA KOBIETA MOŻE ZAWŁADNĄĆ UMYSŁEM I ZDOBYĆ SERCE FACETA

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -3 [3]
~FIDO [2011-04-15 07:23]

WSZYSTKIE KOBIETY TO LADACZNICE
UDAJA SWIETE ZAKOCHANE A JAK ZAWSZE MYSLA O KIMS INNYM

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Wiki [2013-11-07 11:48]

A czy faceci nie mają takich problemów ? Pewnie że tak! Oni nie są święci .., Ja kocham swojego męża do szaleństwa. Ale rozumie was Kobietki. Pozdrawiam wszystkich

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zakochana [2013-09-02 23:57]

Negatywne opinie daja tylko te kobiety ktore nie doswiadczyly tego co my, nie byly w podobnej sytuacji a co za tym idzie nie powinny zabierac glosu... Nie oceniajcie, nie potepiajcie naszych zachowan, decyzji. Kto wie czy na Waszej drodze nie stanie kiedys mezczyzna z ktorym bedziecie sie dogadywac bez slow, z ktorym bedziecie dzielic swoje pasje a wspolnie spedzone chwile beda najcudowniejszymi chwilami w zyciu. Taka milosc nie zdarza sie tylko w filmach. Czasami moze nam sie wydawac ze kogos kochamy bo nie poznalismy jeszcze tej wlasciwej osoby. I do tego momentu jedt ok. Ale potem....? MAMY TYLKO JEDNO ZYCIE. I to od nas zalezy jak i z kim je spedzimy. Tylk podejmujac taka decyzje musimy byc pewne swoich uczuc . I jego. I koniec kropka :-) pozdrawiam qsxystkie Panie . Nie wazne czy zostaly przy mezu czy odeszly.... Oby byly szczesliwe. I ich mezczyzni tez. Pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~dival24 [2013-05-23 11:02]

witam wszystkie panie borykajace sie z tym problemem sama jestem w takiej sytuacji mam meza a zakiochalam sie do szalenstwa w innym on rowniez mnie kocha teraz wiem ze to jest prawdziwa milosc ktora zdaza sie tylko raz w zyciu nigdy tak nie kochalam meza jak kocham innego to jest cos co ciezko opisac w kilku slowach ja postanowilam ze odejde od meza bo wiem ze jak tego nie zrobie to bede zalowala tego do konca zycia. wiem ze to wlasnie on jest miloscia mego zycia a ja jego niech nikt nie mysli ze podjelam te decyzja pod wplywem chwili myslalam o tym dokladnie wiele tygodni i wiem ze to jest dobra decyzja chce pokazac wam ze mauzenstwo to nie koniec swiata zycie jest zbyt krotkie zeby je marnowac wiec jesli naprawde sie zakochalyscie a nie tylko zauroczylyscie to zrobcie wszystko zebyscie byly szczesliwe bo kazdy ma prawo do szczescia i prawdziwej namietnej milosci wieze ze serce wam podpowie i podejmiecie wlasciwa decyzje nie bujcie sie tego co inni powiedza. trzymam za was kciuki i zycze powodzenia

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~alex [2011-04-15 06:19]

Jakie uproszczenie!
Zdradzona i zdradziłam, czy On się tylko przespał a ja się zauroczyłam.. nie był białej sukni, ale obietnica wierności i miłości. Oboje jej nie dotrzymaliśmy, ja wiem o zdradzie On nigdy się nie dowie. Kilkunastoletni związek, bardzo trudny związek pełen miłości i łez...wiem jedno Męzcyźni uwielbiają ciągle zdobywać do tego stworzyła ich natura... Kobiety - kochają mieć coś, kogoś tylko dla siebie by móc kochać. Dlaczego tylko kobietę nazywa sie szmatą, a faceta usprawiedliwia się stwierdzeniem, że to tylko sex. Bo kobiety mają uczucia, a męzczyźni tylko....

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +4 [6]
~Mirka [2011-04-16 22:50]

zdrada
Zycie jest krotkie,trzeba brac zycie takim jakim jest nigdy nie wiadomo co kogo spotka.A faceci niech nie zganiaja winy na kobiety bo mezczyzni sa nie lepsi nie oszukujmy sie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~zuzik [2011-08-09 23:45]

ktos madry powiedzial kiedys : jezeli kochasz drugiego faceta , daj spokoj temu pierwszemu ...

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~robaczek [2011-07-12 19:05]

hmm... ja też mam męża i nawet jestem z nim szczęsliwa ale kocham i zawsze będę kochać innego. z nim mi nie wyszło bo jego rodzice byli przeciwni naszej miłości a życie to nie serial ze młodzi uciekają i są razem, poza tym ja mu coś obiecałam ale tego nie dotrzymałam. po nim był jeszcze jeden facet ale miał zonę i córkę i nam nie wyszło, na pocieszenie zaczęłam się spotykać z moim obecnym mężem. i tak już zostało, on jest inny niż wszyscy faceci, jest czuły cierpliwy kochaający, wiem że zrobił by dla mnie wszystko ale ja do końca szczęśliwa się nie czuje. niby wszystko jest ok,ale to z pierwszą miłością chciałabym mieć dzieci.. budować nasz wspólny dom. póki co nie mam odwagi by odejść, wiem że za bardzo bym go zraniła, a na swój sposób go kocham. nie wiem może jestem wredna zła ale tak czuję. mój mąż niczego się nie domyśla. czy to kiedyś zmienię? nie wiem. dlatego rozumiem te wszystkie kobiety które kochają swoją byłą miłość.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~goźdźc serwisu [2011-04-16 22:43]

gdzie Ta Wasza intuicja kobieca?
o której krążą legendy, o której piszą artykuły w gazetach? jaki jest szczyt mądrości kobiety? kiedy mąż ją rzuci i zostawi z bachorem na pastwę losu, wtedy kobieta po zespole doradczym stworzonym z jej koleżanek z pracy wchodzi na serwis społecznościowy i zakłada tam konto m. in. zamieszczając info że nie szuka niczego a już na pewno nie seksu, potem idzie na randkę i się rżnie tak, że się sypie tynk z sufitu, TO JEST WŁAŚNIE SZCZYT MĄDROŚCI I INTUICJI U KOBIETY, jeszcze lepsze są kobiety, które na serwisie randkowym zamieszczają info , że szukają miłości mają dziecko z małżeństwa

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~never [2011-04-17 23:38]

Kompromis osiągnięty prawdą i miłością.
Ja mam żonę. Nie żyjemy razem. Rozwodu ani separacji także nie mamy. Ona jest typem kobiety samowystarczalnej (z pomocą rodzinnego klanu) :/ Mamy chorego synka. Ona nie trawi mężczyzn. Pobraliśmy się bardziej pod wpływem jej rodziny bo ona nie była chętna na formalny związek. Dziecko było w drodze i nikt nie podejrzewał ciężkiej choroby. Ja po wielu rodzinnych burzach i kłótniach ocierających się często o wniesienie sprawy do sądu doszedłem w końcu do specyficznego kompromisu. Stworzyłem dziecku namiastkę rodziny ŻE TATA JEST PRAWIE CODZIENNIE TYLKO NIE MOŻE ZOSTAWAĆ WIECZOREM bo pracuje w nocy. Nie wiem czy to wygrana czy porażka. Jeżeli jednak po tych wszystkich przepychankach dostaję klucz od ich mieszkania i pozwalają mi zajmować się w wolnych od pracy chwilach ich domem i naszym dzieckiem to myślę że warto. Nie tyle dla nich co dla kochanego dziecka. JĄ też jeszcze kocham choć to miłość jednostronna.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~gb [2011-04-17 05:53]

miec meza
mam zone ktora sie zakochala w mlodszym od niej daje mu co trzeba kiedy tylko sie da nawet przez internet ,,,, namawiam zeby poszla z nim a tu cichdaja niechce chce miec go po cichu i na wakacjach jak jrzdzila do pl.... ty przynajmniej chcesz zmienic zycie masz prawo

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Lolo [2011-04-15 02:50]

ehh tam, zwykłe k**wki
Nie ma co się oszukiwać. Niektóre baby po prostu nie wiedzą czego chcą. Wpakują się w dzieci, zrobią facetowi ogromne nadzieje na poukładane życie, a potem odwracają się d**ą. Przecież to jest nienormalne. Tylko pary, które bezgranicznie się kochają i czują miłość, beda szczęśliwe. A czują... bo się bezgranicznie kochają. Nie potrzebują ani ślubów, ani przysięgania słowo w słowo za panem w sukience.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jot25 [2011-04-17 03:28]

jak znalezc fajna mila dobra kochajaca zone..
taka na dobre i na zle..na cale zycie...hmm?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ola [2011-04-17 02:08]

KOCHAM NOWOŚCI
www.zleceniabudowlane.za.pl Nowa strona z darmowymi ogłoszeniami budowlanymi dla inwestorów i wykonawców! Chcesz coś sprzedać albo kupić ? Warto wejść !! BĄDŹ NA CZASIE !!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~facet [2011-04-17 02:08]

niedawno
Niedawno a powiedz mi jedno , a ty w dalszym ciagu prawiczek?jesli tak to chyba powinnes isc na ksiedza, bo co ty dasz swojej dziewczynie? puscisz sobie w noc powslubna porno? czy ty wiesz jak z dzieczyna sie obchodzic?????????/ ech gdzies ty sie chowal facet, nie przecze napewno jestes o.k ale???????/ no wlasnie to ale pozdrawiam i nie badz taki zacofany

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~Mk [2011-04-15 08:04]

Bardzo kochałam męża,ale...
on od początku naszego związku ,traktował mnie źle.Płakałam ,cierpiałam okrutnie.Tak bardzo bolało to co robił,rozpacz rozdzierała mnie.Myślałam ,że oszaleję ,myślałam nawet o samobójstwie ale od tej myśli powstrzymywała mnie córka ,bo dziecku nie mogłabym tego zrobić.Dalej cierpiałam ,a on poniżał mnie,lekceważył i nadl myślał ,że będę go kochać i wszystko wybaczę.Ja już nie cierpię ,wpadłąm w stan zobojętnienia ,zanim to nastąpiło ,straciłam wiele lat,zbyt wiele.Wiem że podobam się mężczyznom,nikt nawet nie domyśla się w jakim dramacie przyszło mi żyć.Cieszę się ,że już tak nie boli ,że będę mogła spokojnie podjąć pewne decyzje ,że jestem wolna uczuciowo.Mężczyźni nie tylko nie dbają o nas kobiety ,ale co gorsza wyrządzają krzywdę a miłość nawet ta największa w takich okolicznościach ,kiedyś się skończy.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [7]
~mmm1892 [2011-04-15 06:18]

Kochamm swoja dziewczyne, wlasnie sie zareczylismy. Niedawno powiedziala mi ze nie byla dziewica gdy sie poznalismy. Spala z wczesniejszym chlopakiem. doslownie mozg mi sie zagotowal, gdy to uslyszalem. Mimo ze ja dalej kocham nie daje mi to spokoju,dreczy mnie strasznie ze jednak to ja ne bylem tym pierwszym, czasami zastanawiam czy nie lepiej dla nas obojga bedizie zerwac zareczyny. Czy wy tez tak macie ze ta jedna jedyna wasza przyszla zona powinna byc dziewica?? Czy moze tylko ze mna jest cos nie tak Pozdrawiam

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gosia [2011-04-16 23:27]

zycie
... kazdemu w zyciu rozne rzeczy sie przytrafiaja dzis ocenisz-a jutro ty to bedziesz miec

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~obiektywny [2011-04-16 23:21]

Kolejność
Nie ważne kto był pierwszym,.... ważne kto jest tym jedynym, ostatnim.

odpowiedz

wybierz kategorię

Omówimy go w zaufanym gronie - pomogą nam specjaliści i internauci, którzy mają podobne doświadczenia.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?