Kobiecy poradnik
Nasze tematy Obrączka odbiera wolność? Kobiecy poradnik nasze tematy
Warto wiedzieć
Rozwodowa rozgrywka

Rozwodowa rozgrywka

Rozwód jest jak trzaśnięcie drzwiami - mówiła Sidonie-Gabrielle Colette, francuska pisarka, autorka powieści obyczajowo-psychologicznych. Przed drzwiami i za nimi tworzą się wojenne fronty. Czy pozostając w bliskiej relacji z rozwodzącymi się przyjaciółmi, można pozostać neutralnym?

Rozwód przyjaciół to bolesne przeżycie. Oto dwoje bliskich ludzi, z którymi spotykałaś się przez ostatnie kilka lat, zaczyna ze sobą walczyć. I to nie tylko o dom, samochód, czy dzieci, ale również o przyjaciół. Jak zachować się w takiej sytuacji? Po czyjej stanąć stronie? Jak nie dać się wciągnąć w prywatną wojnę i zachować dobre relacje z obojgiem?

- Masz prawo chcieć zachować poprawne relacje z każdym z rozstających się małżonków, w końcu oni biorą rozwód ze sobą, a nie z tobą. Pamiętaj, że żadne z nich nie ma prawa żądać od ciebie bezwzględnej lojalności, czy zabronić kontaktować się z tą drugą osobą. Jeśli oboje są twoimi przyjaciółmi, staraj się nie opowiadać po żadnej ze stron – radzi Małgorzata Sosnowska, psycholog i terapeuta rodzinny. - Nie wygłaszaj opinii, sądów, nie daj się wrobić w rolę sędziego. Staraj się też nie przyznawać racji temu z małżonków, w którego towarzystwie aktualnie się znajdujesz. Wcześniej czy później jedno z nich może to wykorzystać, a wtedy ta druga osoba poczuje się najzwyczajniej oszukana. Raczej odradzam gesty pojednawcze, jak np. zapraszania ich obu do siebie w tym samym czasie pod pretekstem imprezy lub tłumaczenie im, że może powinni jeszcze raz spróbować. Należy zaakceptować fakt, że oni się rozstali z własnej woli, są przecież dorośli. Takie uszczęśliwianie na siłę zwykle przynosi odwrotny skutek.

Najprościej byłoby, gdyby skonfliktowani małżonkowie nie próbowali przeciągać znajomych na swoją stronę, nie kazali wybierać między jednym a drugim. Rozstająca się para ma prawo oczekiwać od przyjaciół wsparcia, a nie tego, aby byli oni arbitrami w ich kłótniach.

- Kiedy nasi znajomi się rozwodzili, zwyciężyła babska solidarność. Stanęłam po stronie koleżanki. Nie zastanawiałam się, kto ma rację, kto zawinił, po prostu byłam lojalna, bo znałam ją dłużej – opowiada Magda, 32 lata. - Przytakiwałam jej, pozwalałam się wypłakiwać na ramieniu, pocieszałam, nie odzywałam się do jej byłego. Poprosiłam też swojego narzeczonego, aby zerwał z nim kontakt. Wierzyłam w te wszystkie historie, które mi o nim opowiadała i dziwiłam się, jak mogła tak długo z nim wytrzymać. Stałam za nią murem, pomogłam jej utrzymać całe grono znajomych i odprawić jej ex z kwitkiem. O mały włos, a byłabym świadkiem na ich sprawie rozwodowej. Dziś wiem, że ona mnie wykorzystała. Zapomniała wspomnieć, że decyzja o rozwodzie zapadła po tym, jak jej mąż odkrył, że ma romans z kolegą z pracy. Nigdy więcej nie dam się wciągnąć w taką sytuację i innym też nie radzę.

To, że w chwili, gdy dochodzi do rozwodu znajomych koleżanka staje po stronie kobiety, nikogo nie dziwi. Psychologowie radzą jednak, żeby być ostrożnym i nie dać się wykorzystać.

- Przede wszystkim nie wolno czynnie uczestniczyć w kłótniach małżonków, należy też powstrzymywać się od obrzucania błotem tej drugiej osoby, zwłaszcza jeśli nie jesteśmy przekonani co do tego, kto ponosi winę za rozpad związku – dodaje psycholog Małgorzata Sosnowska. - Nie wolno nam także radzić przyjaciółce, czy dobrze zrobiła rozstając się z mężem, czy też nie. A takie pytania wcześniej czy później pewnie się pojawią. Decyzję o rozstaniu każdy musi podjąć sam, bo to on będzie ponosił jej konsekwencje.

dodaj opinię

tak czy uważasz, że to dobra porada?

6 osób uważa, że jest to ważny temat

Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~polak [2011-02-03 14:26]

Zniszczyć pazerne kasyno
Dziadowskie kasyno mafiozów ,nie stać ich na reklamę .Dziady i złodzieje.

odpowiedz

wybierz kategorię

Omówimy go w zaufanym gronie - pomogą nam specjaliści i internauci, którzy mają podobne doświadczenia.

Logowanie

Nie masz jeszcze Profilu? Załóż go

Zapomniałeś hasła?


regulamin serwisu