Iwona Wojdowska/PKiK
Warto zakochać się w mężu...
Mam przyjaciela, którego kocham. Rozmawiamy o życiu, świecie, radościach i smutkach. Tym przyjacielem jest mój towarzysz życia, a przy okazji ukochany małżonek. Jak to możliwe, by po wielu latach małżeństwa wciąż cieszyć się z obecności partnera, nie znudzić się i nigdy na nim nie zawieść?
Mężczyzna dla doceniającej go, dbającej o siebie, ukochanej małżonki zrobi naprawdę wiele. Spojrzy na siebie z boku i oceni, jak wypada w jego oczach jako kobieta. Czy jest zadbana, ciepła, dąży do harmonii w ich domu? Ciągłym narzekaniem tylko odstrasza męża, a ten z kolei ucieka, żeby choć na chwilę odsapnąć. Może zamiast kolejnego serialu wieczorem, warto umówić się z partnerem na kolację w domu, przygotować stół, utulić dzieci do snu, ubrać się seksownie i uwieść go? Popatrz na męża, zachwyć się... i na nowo zakochaj. Oni naprawdę są tego warci!
Dlaczego dzisiaj coraz bardziej popularne staje się „urozmaicenie”, rozumiane przez zmianę dotychczasowego partnera, zamiast skupienie się na poprawie wieloletniego związku? Warto zauważyć, że wskakując co chwilę do nowego jeziora, nie ma się szans na dopłynięcie do celu. Takie działanie nie pomaga ani w pokonywaniu ludzkich słabości, ani w osiąganiu zamierzonego celu. Warto zatem przygotować się do zadania, trenować, poznać własne mocne i słabe strony. Wybrać optymalną trasę, sprawdzić pogodę, oszacować ryzyko i wejść do wody, wiedząc, że jest się gotowym na to wyzwanie nawet, jeżeli nadejdą niesprzyjające warunki. Nagroda będzie wielka - satysfakcja i cel, jaki da prawdziwe szczęście. Podobnie jest ze związkiem. Osoby, które przy każdej napotkanej trudności natychmiast uciekają, zrywając relację, mają tak naprawdę problem z własnymi emocjami i założeniami. Być może nie dojrzały jeszcze do stałej relacji, a może zwyczajnie boją się zobowiązań?
Problemem nie jest fakt, iż nie trafiły jeszcze na odpowiednią osobę w życiu. Po wielu latach spędzonych wspólnie z jednym człowiekiem, zaczyna się odczuwać znudzenie. Jeżeli czekamy, aż świat sam padnie nam do stóp, jesteśmy w błędzie. Sami musimy zadbać o codzienną fascynację, ocenę ukochanej osoby, przypominanie sobie wciąż na nowo cech, które kiedyś zachwycały. Spróbujcie spojrzeć na swojego męża z perspektywy innej kobiety - zakochajcie się w nim! To lepsze niż kolejne wychodzenie z wody, załamanie, depresja i kolejny wysiłek, który znów spotka się z trudnościami.
Agnieszka Zydroń/afi
www.pkik.pl
Porady związane z tematem
Opinie (1)
Ta kobieta jest niemożliwa. Pisze książki, jakich w Polsce nie ma, nie boi się krytyki, jest optymistyczna ale prawdziwa. Nie ma w sobie sztuczności, takiej fotoszopowatej:) Jestem ZA tym, o czym mówi artykuł. Da się kochać męża- jak nie pierwszego, to któregoś na pewno:)




